czwartek, 14 marca 2019

, , , , , , , , , , , , , , , ,   |  No comments  |  

W warzywniaku

Przyjechała do nas w styczniu Ewelina, mamy razem nowe mieszkanko, więc prędzej czy później musiały pojawić się tu jakieś nowe zdjęcia. I są. W niedzielę usłyszałam tylko: "chcę zrobić z tobą zdjęcia na straganach z owocami" i za wiele do gadania już nie miałam. I dobrze! Przytłoczona leniem nie miałam siły fatygować się na odległy o 40 minut piechotą targ, złożyłyśmy więc wizytę naszemu nowemu znajomemu z ulubionego warzywniaka (trzy opakowania borówek za funta!), wywołując przy okazji niezłą sensację wśród przechodniów i innych klientów. Dzień był wietrzny, przemarzłam na kość, ale efekt załączony poniżej był tego warty. No i do domu wróciłyśmy z siatami pełnymi owoców :)























Dajcie znać, co myślicie i czy macie ochotę na więcej lokalnych zdjęć z okolicy!



0 komentarze:

Prześlij komentarz